KARIERA PO POLSKU

KARIERA PO POLSKU, to sztuka o dwóch spryciarzach, którzy nieoczekiwanie dla siebie robią urzędniczą „karierę”. Przypadek sprawia, że żona burmistrza małego miasteczka, chcąc zemścić się na zdradzającym ją w jej mniemaniu mężu, postanawia mu udowodnić, że burmistrzem może zostać każdy i przebrana za żebraczkę, udaje się do miasta żeby znaleźć kogoś, kogo mogłaby namówić na udawanie przed burmistrzem eksperta od ekonomii. Spotyka dwóch cwaniaków i od tej chwili zaczyna się ciągnące się przez całą sztukę pasmo nieprzewidzianych zdarzeń i pomyłek. W dodatku na wieść o tym, że gdzieś w Polsce pojawił się geniusz od spraw gospodarczych, do miasteczka przyjeżdża sam minister gospodarki. Od tego momentu kariera cwaniaków zaczyna się toczyć w błyskawicznym tempie. Ale na końcu następuje nieoczekiwany zwrot akcji, który cały misternie ułożony plan, wywraca do góry nogami. Wszystko bowiem okazuje się wielką mistyfikacją. Widz w pewnym momencie zrozumie, że został wciągnięty przez aktorów w grę, w którą sam uwierzył. W przedstawieniu niebagatelną rolę odgrywa również papuga, która co chwila we wszystko się wtrąca, stając się mimo woli centralną postacią sztuki.
Całość jest satyrą na płyciznę intelektualną i moralną naszych czasów. Nie trzeba czegoś umieć, wystarczy być odpowiednio bezczelnym i chwalić się znajomościami żeby zrobić karierę. Karierę po polsku. Komedia, prawdziwa komedia.

Teatr Komedia

Szanowni pasjonaci sztuki serwowanej przez Wrocławski Teatr Komedia. Jesteśmy zmuszeni dokonać kolejnych zmian. Ostateczny i pewny termin wystawienia spektaklu pt. "Kolacja na cztery ręce" to czwartek, 3 października o godz. 18:00. Bardzo przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość. Powód takiego zbiegu zdarzeń to stan zdrowia jednego z aktorów (termin operacji). Jednocześnie zachęcamy do kupna biletów, a tych z państwa, którzy je nabyli, zapraszamy serdecznie na spektakl w terminie jesiennym. Do zobaczenia 3 października w sali widowiskowej Strzelińskiego Ośrodka Kultury.

 

"Kolacja na cztery ręce" Paula Barza opowiada historię hipotetycznego spotkania dwóch najwybitniejszych muzyków baroku - Jana Sebastiana Bacha i Jerzego Fryderyka Haendla. Spotykają się na kolacji w Hotelu Turyńskim w Lipsku. Pierwszy - kantor w lipskim kościele, żyjący w nędzy geniusz, drugi - sława londyńskich teatrów, ulubieniec królów. Obaj przekonani o słuszności swojej drogi życiowej. Obaj genialni, choć ich muzyka różni się w swoim charakterze i przesłaniu. Nigdy w życiu naprawdę się nie spotkali, ale wiedzieli o sobie wszystko.

Czytaj więcej...